Karol Wojtyła niejednokrotnie towarzyszył studentom na górskich szczytach, czy podczas spływów kajakowych, dzięki którym stał się dla nich jak „Wujek”. Mówił on, że „wypoczywa się w całej głębi, gdy kontakt z ów przyrodą staje się kontaktem z Bogiem obecnym w przyrodzie i obecnym w duszy ludzkiej”.
diecezja.pl
